filmik z katastrofy Titanic
Oglądasz posty wyszukane dla słów: filmik z katastrofy Titanic
Temat: skojarzenia
Titanic - katastrofa ( film, znaczy )
Temat: Najlepszy film o katastrofie
Ten temat jest wyrazem desperacji, marną próbą walki z eutanazją, jakiej poddajemy forum.
Mamy więc "Titanic" nazistowski, acz z pięknymi wnętrzami "Cap Arcony" i odpowiednim dla Martuńki ukazaniem największego przegranego katastrofy, Ismaya... Mamy "teatralny" jak powiedziała kiedyś Martuńka "Titanic" sprzed 55 lat, z wybuchającymi kotłami, ale w starym dobrym stylu... "A Night to Remember" na podstawie Lorda, aż do czasu Camerona najwierniejsze oddanie wyglądu i historii statku... "SOS Titanic", film dobry, acz nie rewelacyjny. I wreszcie ostatnie dwa "Titaniki", Liebermana i Camerona, jeden tani (ale chłopca krzyczącego "mum! mum! mum!" nie da się zapomnieć, a scena przełamania jest stokroć wspanialsza niż u Camerona), a drugi monstrualny, drogi, kasowy... Cóż, ostatnio zaczynam uważać go pod względem głównej osi fabuły za porażkę.
Temat: Titanic
Jak ktos obejrzał film dokładnie i mu sie nie podobał to znaczy , ze zupełnie nie lubi filmów z tego gatunku . No chyba , że obejrzał po łebkach twierdzac, że główny aktor zagrał beznadziejnie bo nazywa się DiCaprio - bez sensu .
.
Przepraszam użyłam złego słowa, więc poprawie się i powiem tak , jeśli po obejrzeniu nie wzbudził zainteresowania , to znaczy , że ktoś nie gustuje w filmach , w których połączona jest katastrofa oparta na faktach zresztą z wątkiem miłosny, tylko czy istnieje jakikolwiek film , w którym nie pojawia się wątek miłosny?
A zreszta ja lubie jak się wfilmie dzieje coś więcej niż tylko nudny wątek miłosny - chociażby filmy Gibsona (Partiota , Apokalipto czy Bravehart ) .
Akcja w Titanicu nie równa sie tym filmom , ale lubie sie przerzucić z takich właśnie na chociażby Titanica , żeby zmiejszyc troszke emocje podczas oglądania.
Ciekawe dlaczego jak mówie , że film Titanic mi się podoba to niektórzy patrzą na mnie jakbym właśnie z wariatkowa wróciła?
Wiecie co mnie najbardziej denerwuje ? Jak ktos coś lubi , a sie do tego nie przyznaje w towarzystwie , bo sie boi , że go wśmieją - takie to troche żenujące.
Temat: Titanic - film James"a Cameron"a
Jest to mój ulubiony film. Już bardzo dużo razy oglądałam, ok. 30 na pewno.
Film opowiada o katastrofie wielkiego liniowca - Titanica. Zginęło ponad 1000 dusz. Reżyser, by uatrakcyjnić swoją produkcję, dodał wątek miłosny pomiędzy Rose, podróżującą pierwszą klasą oraz Jack'iem, z trzeciej klasy. Ostatecznie, po zatonięcu statku, Jack umiera i idzie na dno Atlantyku, natomiast Rose przeżyła i Carpathią dopłynęła do brzegu. Oczywiście ta miłość to fikcja, choć na prawdę na Titanicu przebywali Ida i Isidor Straus, którzy bardzo przypominają filmowych bohaterów.
Polecam!
Temat: Fanatyk [Dramat]
Jedyne na co się krzywo patrzyłem to trochę ten antysemityzm u Żyda, no ale to tylko film.
Halo, przecież ten film właśnie o tym był! To tak, jakby powiedzieć: podobał mi się Titanic, tylko ta katastrofa statku nie pasowała mi do fabuły...
Szczerze to w Titanicu właśnie to mi sie nie podobało Bo do póki nie zaczął tonąć to mi się go dobrze oglądało
A tak na serio i wracając do tematu to wiem o czym był ten film, oglądałem go
No dobra powiedzmy, że mi się wszystko w tym filmie podobało, po prostu się źle wyraziłem
Temat: Titanic
don Bubas:Dlaczego "efektowne"? Że niby tak naprawdę nie jest zrealizowane z rozmachem? Ty wskaż mi film, gdzie jakakolwiek katastrofa została przedstawiona z takim wyczuciem realizmu. Widz niemal czuje się jakby znalazł się na tym tonącym okręcie. Ciarki mnie przechodzą za każdym razem gdy oglądam te sceny.
Na mnie to aż tak wielkiego wrażenia nie zrobiło, może dlatego ż efilm widziałem w TV
Narya:Niezasłużonych? Chyba sobie żartujecie. Przecież "Titanic" większość Oskarów dostał w kategoriach technicznych a nikt chyba nie zaprzeczy, że jest to widowisko pierwszej klasy, dopracowane w najmniejszym szczególe. Wystarczy wspomnieć sam początek, który wymagał nakładu niewyobrażalnych sił i środków, no a przede wszystkim katastrofa, zatonięcie statku. Poza Oskarami technicznymi Titanic dostał jeszcze nagrody w kategoriach najlepsza reżyseria i film,
Z kategoriami technicznymi trudno mi dokładnie ocenić czy bardziej zasłużył Titanic, czy na przykład Jurassic Park. A poza tym "Lepiej byc nie może" sto razy bardziej zasłużył na nagrodę za najlepszy film, bo jest po prostu przepiękny.
Azel:A takie stwierdzenia to już mnie kompletnie śmieszą. Ja też nie trawię DiCaprio, ale potrafię stwierdzić, że świetny z niego aktor.
Dlatego tez nie napisałem że DiCaprio jest złym aktorem, bo tak nie uwazam. Ja po prostu nie moge na niego patrzeć.
Temat: Titanic
Szczerze, to "Titanic" jest jednym z najgorszych filmów, które miałem okazje oglądać. Banalna historia "wielkiej" miłości wplecionej w jedną z największych katastrof w historii. Tracimy przez to trzy bite godziny i tak naprawdę sceny samej katastrofy są jedynie coś warte. Do nich się nie mogę przyczepić bo jak na tamte czasy były wykonane wzorowo. Jednak wszystko jak dla mnie psują te sceny z naszą zakochaną parką. Nie jestem wielkim miłośnikiem Leonarda DiCaprio, który niestety psuje mi wiele filmów. Gra tego aktora mi się strasznie nie podoba i jestem już do niego nastawiony na anty. Jedynie ostatni film z nim "Krwawy Diament" odsunął mnie od przekonania, że nie umie on tak strasznie "pieprzyć" filmów. A pana Camerona ( dla nie kumatych reżyser Titanica ) stać na dużo więcej niż na taki film ( np. Obcy - Decydujące Starcie, Terminator ). Niestety film należy do jednych z najlepszych filmów w historii, co doceniła Akademia w 1999 roku przyznając mu aż 11 Oscarów. Jak dla mnie nie zasłużył na tyle. Ale Akademia robi błędy, co widać po ostatnich Oscarach. Nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem fenomenu tego filmu, gdyż on jest dla mnie po prostu słaby i niedopracowany. Oczywiście to jest tylko moje zdanie i jestem pewien, że większość się z nim nie zgodzi. Jednak czasem przyda się głos krytyki. Film 3/10.
Pozdrawiam.
PS: Jeśli płaczecie na takim filmie, to radzę obejrzeć "Zieloną Mile". Ci co oglądali, wiedzą dla czego.
Temat: Filmy Jamesa Camerona
Jak dla mnie wszystkie filmy Camerona (nawet Titanic) to kino rozrywkowe najwyższej próby, pomnikowe utwory z dziedziny kina akcji, s-f, katastrofy itd. Uwielbiam je wszystkie
"Piranię II" też? To chyba jedyny film, do którego Cameron nie napisał scenariusza i przy którego ostatecznym montażu nie pracował (choć próbował, wbrew woli producentów ).
Masz rację, że wszystkie filmy Camerona (poza pierwszym zapewne) są świetnie zrealizowane, że są to znakomite obrazy kina rozrywkowego a który najlepszy to już chyba kwestia gustu (ale bez przesady, że "Titanic" ).
Przykre jest jedynie to, że po "Titanicu", James zaniechał kręcenie tradycyjnych filmów i wpadł w wir 3D. Jakkolwiek może przyczyni się do rozwoju technologii a może wręcz dokona w niej jakiejś rewolucji, to jednak raz na jakiś czas mógłby coś nakręcić, tak po staremu. Bo "Battle Angel" z tego co iwem, to też ma być 3D, czyli jak na razie jednak dla wybranych.
Temat: Titanic
Cytuj:film trwa 194minuty czyli coś koło dwóch godzin -tak?
Tak konkretnie, to nie xD
1 godz = 60 min
2 godz = 120 min
3 godz = 180 min
Tak więc z tych prostych wyliczeń wynika, że Titanic trwa 3h 14 min.
Ale to tak na marginesie. Fakt tego, że film jest długi nie zmienia zupełnie nic. Być może narażę się na baty, ale uważam, że Titanic jest totalnym kiczem. Oczywiście, płakałam na nim strasznie, ale miałam wtedy 13 lat. Dziś uważam, że absolutnie niewskazane jest poświęcanie ponad 3 godzin na ten film. Jak zostało wcześniej zauważone - wilekie romansidło wrzucone w scenerię wielkiej katastrofy.
Temat: Titanic
Tytuł: Titanic
Gatunek: Melodramat, Katastroficzny
Ocena FilmWeb: 8,07/10
Okładka:

OPIS: Film o wielkiej katastrofie morskiej, która wydarzyła się 15 kwietnia 1912 roku. Grupa nurków bada wrak statku pasażerskiego. Poszukują cennego klejnotu, który wedle zachowanych materiałów powinien znajdować się w kasie pancernej. Odkrywają rysowane portrety, które pozwalają im nawiązać kontakt z pasażerką, uratowaną z katastrofy.
Pobierz film:
Aby widzieć link, musisz się zarejestrować!
Temat: Kino akcji, bylo: RE: Mi dwa - ale kicha
Nie no Armageddon? To przeciez film katastroficzny w czystej formie(co
nie przeszkadza mu byc katastrofa). Czy ja wiem czy film katastroficzny
mozna nazwac filmem akcji. Chyba nie. Toczy sie tam jakas akcja, ale
dzisiaj trudno znalezc filmy calkowicie akcji pozbawione(np. Bridges of
Madison County, ktory zreszta uwazam za swietny).
Ale to zupelnie inna bajka. Sa dwa pojmowania slowa _akcja_ - jako ciag
zdarzen, fabula, ktora wystepuje w _kazdym_ dziele literackim czy
filmowym (nawet jesli jest nikla) i _film akcji_ jako gatunek filmowy,
gdzie owa fabula sprowadza sie do sensacyjnego watku, poscigow,
mordobicia, strzelaniny, jednym slowem pewnego schematu, w ktorym dobre
walczy ze zlem przy pomocy wszystkich dostepnych srodkow przemocy.
Natomiast np. wspomniany Titanic ma szybko rozwijajaca sie akcje, ale
to nie oznacza, ze jest filmem akcji.
Joanna
Temat: Titanic
JA za tym filmem nie przepadam, ajednak ogladałam go kilka razy jak leciał w telewizji ...
Szczerze, to "Titanic" jest jednym z najgorszych filmów, które miałem okazje oglądać. Banalna historia "wielkiej" miłości wplecionej w jedną z największych katastrof w historii. Tracimy przez to trzy bite godziny i tak naprawdę sceny samej katastrofy są jedynie coś warte.
Niekturzy lubia ogladać filmy katastroficzne z dodatkiem tej "wielkiej"miłości..Z reszta ja osobiście nie mgła bym ogladac samej katastrofy...znudziłabym sie chyba w połwie filmu...
PS: Jeśli płaczecie na takim filmie, to radzę obejrzeć "Zieloną Mile". Ci co oglądali, wiedzą dla czego.
ogladałam.....2x
Temat: Titanic / 1997 Full DVD-9
Titanic / 1997 Full DVD-9
Re?yseria: James Cameron
Scenariusz: James Cameron
Obsada: Leonardo DiCaprio , Kate Winslet ,
Gatunek: Melodramat , Katastroficzny
Produkcja: USA
Rok produkcji: 1997
Czas trwania: 194 min
Format: DVD9
Menu: TAK
Audio Language: English 5.1,Polish 5.1,Other
Subtitles: PL , EN
Extras: TAK
Film o wielkiej katastrofie morskiej, która wydarzy?a si? 15 kwietnia 1912 roku. Grupa nurków bada wrak statku pasa?erskiego. Poszukuj? cennego klejnotu, który wedle zachowanych materia?ów powinien znajdowa? si? w kasie pancernej. Odkrywaj? rysowane portrety, które pozwalaj? im nawi?za? kontakt z pasa?erk?, uratowan? z katastrofy.
W s?oneczny, kwietniowy dzie? w 1912 roku, na angielskim wybrze?u arystokratyczna rodzina wraz z 17-letni? Rose wchodzi na pok?ad Titanica, udaj?c si? w podró? do Stanow Zjednoczonych.
Pó? godziny pó?niej graj?cy w pokera w tanim, portowym barze
23-letni Jack Dawson wygrywa szcz??liwym trafem bilet III klasy na rejs Titanicem. W ostatniej chwili przed wyp?yni?ciem statku wbiega na jego pok?ad.
Tak zaczyna si? wielka historia mi?osna, która mia?a odmieni? ?ycie pi?knej, bogatej, lecz nieszcz??liwej Rose oraz biednego, nie maj?cego nic prócz talentu malarskiego Jacka.
CD 1
Temat: Titanic
produkcja: USA
gatunek: Melodramat, Katastroficzny
reżyseria: James Cameron
scenariusz: James Cameron
zdjęcia: Russell Carpenter
muzyka: James Horner
Film o wielkiej katastrofie morskiej, która wydarzyła się 15 kwietnia 1912 roku. Grupa nurków bada wrak statku pasażerskiego. Poszukują cennego klejnotu, który wedle zachowanych materiałów powinien znajdować się w kasie pancernej. Odkrywają rysowane portrety, które pozwalają im nawiązać kontakt z pasażerką, uratowaną z katastrofy.
Uwielbiam to, zawsze ryczę przez cały film
Temat: Filma World Trade Center
To ja jeszcze dorzucę pytanie dodatkowe poszerzające temat bazowy, co z filmami poruszajacymi tematy łagrów, gułagów i obozów koncentracyjnych a było ich trochę, z ostatnich głośnych m.in. "Lista Schindlera". Filmy których tematem były rozmaite katastrofy, jak choćby Titanic. Mowa oczywiście o filmach opartych na faktach, których interpretacja mogła odbiegać mniej lub więcej od prawdziwej historii.
Co wreszcie z filmami o tematyce wojennej, gdzie ludzkiego cierpienia jest bezprzecznie najwięcej. Samo poruszanie tematyki nie jest złe, złe może być dopiero spłycanie historii, bądź wręcz jej fałszowanie - to było zarzucane wspomnianej już historii Schindlera.
Kiedyś wystarczało o tym mówić, lub pisać. Teraz, w epoce kultury obrazkowej (niektórzy młodzi, w inny sposób sobie tego nie przyswoją), filmy są pod pewnym względem koniecznością. Filmy dokumentalne do niektórych nie trafiają . A że ktoś na tym zarobi - taki jest świat, tego nie zrobią wolontariusze.
Zauważ Kuna, ile obecnie osób bagatelizuje obozy koncentracyjne, tudzież inne ludzkie tragedie. Tragedia w WTC przy tematyce obozowej jest nieco mniejszego kalibru, niemniej i tu przyda się filmowe świadectwo. Być może będzie zamerykanizowane, miejscami pompatyczne - oby było w miarę możliwości wiernym świadectwem tego, co się wtedy działo. Taką tragedię niektórym trudno zrozumieć, podczas oglądania filmu mogą ją w pewien sposób odczuć.
Temat: Ulubione filmy...wink
Załuj, ŻAŁUJ!!!!
Jak wiecie, albo i nie niestety nie mam rodzeństwa, więc aż do 1 klasy podstawówki każdą wolną chwilę spędzałam z moją kuzynką (3 lata starsza) i i jak tylko wideo było wolne to co robiłyśmy? oglądałyśmy DD. Ona jeszcze nie potrafiła czytać ani pisać jak już włączała ten świetny film.
A 2 to jak powiedziałam świetny taniec, muzyka... ach te gorące klimay
Natomiast jest jeszcze jeden film, który mnie wzrusza, aż do łez:
TITANIC nie wiem czy jest taki świetny czy nie, ale ta miłość na przekór, to poświęcenie, katastrofa, śmierć....
Temat: Titanic


produkcja: USA
gatunek: Melodramat , Katastroficzny
data premiery: 1998-02-13 (Polska) , 1997-12-19 (Świat)
reżyseria James Cameron
scenariusz James Cameron
zdjęcia Russell Carpenter
muzyka James Horner
od lat: 12
czas trwania: 194
dyst.: Syrena EG

Film o wielkiej katastrofie morskiej, która wydarzyła się 15 kwietnia 1912 roku. Grupa nurków bada wrak statku pasażerskiego. Poszukują cennego klejnotu, który wedle zachowanych materiałów powinien znajdować się w kasie pancernej. Odkrywają rysowane portrety, które pozwalają im nawiązać kontakt z pasażerką, uratowaną z katastrofy.
CD1
Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować[/code:
CD2
Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować[/code:
CD3
Temat: World Trade Center (film)
Powiem szczerze... Amerykański Patos jest komiczny... (Paweł!! Nie na faktach autentycznych bo one z założenia są autentyczne przyp. autora) Powiedz mi czy w Pearl Harbor była klęska amerykańska czy nie? Historia pokazuje że jednak tak... a film przekoloryzowuje i wydaje się że jest odwrotnie... że to Amerykanie zwyciężyli.
Titanic? Już lepiej ogladnąć katastrofe posejdona (starją oczywiście a nie nową z Kurtem Russelem). Takie nudne romansidło niby z prawdą w tle...
Po prostu Ameryka to taki dziwny kraj w którym artyści nie chcą rpzedstawić prawdy tylko chcą przedstawić propagande sukcesu... Idiotyzm
Temat: Titanic 1997
produkcja: USA gatunek: Melodramat, Katastroficzny
data premiery: 1998-02-13 (Polska) , 1997-12-19 (Świat)
Film o wielkiej katastrofie morskiej, która wydarzyła się 15 kwietnia 1912 roku. Grupa nurków bada wrak statku pasażerskiego. Poszukują cennego klejnotu, który wedle zachowanych materiałów powinien znajdować się w kasie pancernej. Odkrywają rysowane portrety, które pozwalają im nawiązać kontakt z pasażerką, uratowaną z katastrofy.
Kod:CD1:
CD2:
cd3
Temat: Film... czyli to, co oglądacie...
A ja od lat zachwycam się dwoma wyciskaczami łez: ''Titanic'' i ''Pearl Harbour'' mają w moim sercu szczególne miejsce . Podobnie jak same katastrofy nad którymi po dziś dzień ubolewam i żałuję, że nie mogłam się nigdy przepłynąć Titaniciem.
Pozatym baardzo lubię wszelkiego typu filmy biograficzne oraz horrory.
Temat: Najlepszy film jaki kiedykolwiek oglądaliście
Mi niepodważalnie najbardziej podobał się Titanic. Ten moment katastrofy... Ci ludzie... Tonący, spadający i rozbijający się o kawałki statku... Za każdym razem płaczę gdy to oglądam... A tak po za tym to lubię jeszcze... Yyyy... Jak to się do jasnej cholerki nazywało? Dobra, mniejsza z tym. Tak poza tym to jeszcze widziałam fragment Britanica, dzięki temu filmowi czuję jeszcze większą odrazę do niemców ;/ Jak wysłali torpedy w Britanic'a, i ten moment gdy jeszcze działająca śruba poszatkowała szalupę ratunkową razem z 15 osobami w niej, czy jakoś tak. Po za tym lubie jeszcze potterowe filmy. Mam je na DVD, tak jakoś mi przypadły do gustu, dużo się tam dzieje, teraz w tej najnowszej części jest super jak siostrzyczka Rona używa bombardy w pokoju wypełnionym szkłem... Niezłe jaja są... O kurcze, nieźle się rozpisałam, bo jak na mnie to to jest już dużo. To tyle.
Temat: Dowcipy o prawnikach ;-)
-Wysoki sądzie, ja tego nie ukradłem!
-Czy oskarżony ma alibi?
-Słucham?
-Czy oskarżonego w tym czasie ktoś widział?
-Na szczęście nie, wysoki sądzie!
Trzech facetów: lekarz, bankowiec i adwokat zmarło i zostali postawieni przed św. Piotrem. Apostoł informuje ich, że żeby dostać się do nieba muszą odpowiedzieć na jedno pytanie. Pyta więc lekarza:
- Jak nazywał się film o statku, który zatonął uderzając w górę lodową?
- To proste, "Titanic" - odpowiada lekarz.
Św. Piotr przepuścił go i zwrócił się do bankowca:
- Ile osób zmarło podczas tej katastrofy:
- 1500 - odpowiada szczęśliwy bankowiec, bo ostatnio oglądał ten film.
- A Ty - zwracając się do prawnika - wymień ich nazwiska!
Prawnik przez długi czas próbował dostać bilety na Broadway, w końcu wkurzony postanowił zarezerwować bilety na rok wcześniej. Kiedy nadszedł ekscytujący wieczór usiadł wygodnie w wyczekiwaniu na występ. Siedząca przed nim pani zauważyła, że obok niego są jeszcze wolne miejsca, więc odwróciła się do niego i pyta:
- Dlaczego tak wartościowe miejsce na tym show jest obok pana wolne?
- Moja żona nie mogła przyjść.
- To nie ma pan przyjaciół, którzy mogliby skorzystać z miejsca?
- Mam, ale wszyscy poszli na pogrzeb.
W czasie rozprawy rozwodowej sędzia zwraca się do męża:
- A więc zawsze wieczorami, kiedy wracał pan do domu, zastawał pan w szafie ukrytego jakiegoś mężczyznę?
- Tak jest.
- I to było powodem nieporozumień?
- Tak, bo nigdy nie miałem gdzie powiesić ubrania.
Temat: Co się świeci na Waszym ekranie?
Tak, o tym "przecięciu na pół" słyszałam. Baz Luhrmann tak dużo chciał pokazać widzom, że starczyłoby tego na dwa oddzielne filmy. Generalnie recenzje nie są złe, ale też nie rewelacyjne. I bardzo dobrze, bo często jest tak, że obsypane nagrodami i pochwałami filmy to w rzeczywistości niezłe gówna i dopiero po latach ludzie mają odwagę o tym powiedzieć! Przykład: Titanic. Pamiętam dobrze jak się nim zachwycano swego czasu, a teraz stawia się go na półce z kiepskimi romansidłami. Mi tam się zawsze podobał i raz na parę lat z przyjemnością go oglądam. Uważam, że bardziej autentycznego filmu ukazującego katastrofę Titanica się już nie da nakręcić.
Także w powyższym przypadku się zgadzam z Akademią Filmową, ale sporo jest takich filmów splunięcia niewartych, które mają na koncie Oskary.
Na Australię pójdę na pewno. Jak tylko wrócę do Torunia to zamówię bilet w Cinema.
Temat: jazz w trójmieście
Całkiem niezły film, podobał mi się. Można się było nawet pośmiać choć się
na to nie zapowiadało. Sama katastrofa dosyć wiernie ukazana, z dbałością o
szczegóły. Oskarów to musi trochę dostać - w końcu najdroższy film w
historii kina. Najlepiej oglądać go w kinach z Dolby Sorround (piękna
muzyka, wyśmienite efekty dźwiękowe).
Jedno mi się tylko nie podobało - po tych ponad 3h d*.* boli...
Tadeusz
Jeżeli wiesz coś na temat jakiegoś fajnego koncertu jazzowego
w trójmieście napisz.
A teraz zmieniając temat- Jak wam się podoba Titanic???
Ja uważam ,że całkiem O.K ale bez przesady. Na ile Oskarów i za co
obstawiacie?
Pozdrowionko ,,,, dorota
Temat: Seanse filmowe
Hm... Titanic - w sumie ten film byłby nawet ok, gdyby nie to, że wypacza odrobinę historię samej katastrofy - pamiętam, jako młodziak interesowałem tą sprawą - w tym filmie jest odrobina błędów...
Wiem, czepiam się
A co do horrorków - Koszmar z Ulicy Wiązów... Mniam
Temat: Titanic
Gieferg:Cóż widać widzowie się nie zawiedli skoro Titanic skończył jako najbardziej kasowy film w dziejach czemu się zresztą wcale nie dziwię, podobnie jak i (zasłużonym) oskarom.
jasne ot banalne romansidło wrzucić w wielce efektowną katastrofę - podlać to odrobinką bezpruderyjności, minimum golizny, zero wysiłku w dialogach i fabule, pójść po najniższej linii oporu dodać kilka gwiazd po obu stronach kamery, za........cie rozreklamować i mamy Titanica jak się patrzy co nie zmienia faktu że koło dwóch godzin czekamy aż balia zatonie bez większych emocji (bo skupienie jest na beznadziejnym romansidle), cóż do mnie zdecydowanie to nie przemawia, ot wielkie lukrowane g....o.
Temat: Titanic (2007) PL [ dokument ]
http://img239.imageshack....=titaniciv4.jpg
Gatunek: Film dokumentalny
Czas trwania: 46min 59sek
Opis: Kazdy zna ta historie... czyzby? Nowe ?wiat?o na przyczyny katastrofy Titanica.
Wersjaa RMvb z Polskim Llektorem
Temat: ..::Poszukujemy osób chętnych do współpracy przy filmie::..
Vic Vega, czy mógłbyś zdradzić dzieło lub autora, do którego zbliżony będzie wasz film?
[offopic]Titanic 2...
W roku 2012, sto lat po pamiętnej katastrofie, w dobie szalejącego globalnego ocieplenia dochodzi do sytuacji nieprawdopodobnej... Ale - nie uprzedzajmy faktów...
Jack Dawson, budzi się nagle w swej kabinie. W jego obolałej głowie kołacze się tylko jedna myśl - "co robiłem wczoraj?". Ale to tylko jeden z bohaterów naszej opowieści...
Rose Dewitt Bukater wraca do przytomności na nieheblowanej desce - tylko to pozostało z szalupy ratunkowej, której była pasażerką...
O to, drodzy państwo, co się stało: po upłynięciu wieku od zderzenia z górą lodową, cała woda oceanu atlantyckiego zdążyła wyparować, kierując się w stronę małego kraju nad Wisłą!
Wokół bohaterów roztacza się pustynia o powierzchni 100 000 000 km kwadratowych...
Czy Jack dosiadając jucznego wieloryba zdoła odnaleźć Rose?
Czy razem odnajdą drogę do Czikago wśród lejącego się z nieba żaru?
Czy zamieszkujący pustynię polscy nomadzi zabiją ich, czy tylko okradną?
Dowiecie się tego już wkrótce...[/offtopic]
Temat: Winsty :)
Witam wszystkich ;)Niedawno do was dołączyłam. Jestem wielbicielką filmu ,,Titanic'' z Leonardo DiCaprio i Kate Winslet. Kocham ten film. Ale oczywiście ciekawi mnie też cała katastrofa tego statku. Mam 15 lat i mam na imię Patrycja. ;
Temat: Fanatyk [Dramat]
Jedyne na co się krzywo patrzyłem to trochę ten antysemityzm u Żyda, no ale to tylko film.
Halo, przecież ten film właśnie o tym był! To tak, jakby powiedzieć: podobał mi się Titanic, tylko ta katastrofa statku nie pasowała mi do fabuły...
Temat: Filmy, warte obejrzenia:D
Titanic już mi się przejadł-lubie filmy z katastrofą ale żeby to nie było na morzu.
Zgadzam się co do gotowych na wszystko (Ania też to ogląda
Temat: Ulubione filmy
Tak Titanic to rewelacyjny film. Historia wielkiej katastrofy i wielkiej miłości. Ukazanie ,że czasami zwykły fart może pozwolić nam doznać czegoś pieknego...i ta muzyka. piosenka Celine jest po prostu booska...
Zasłużone 11 Oscarów.
Temat: "Nieodwracalne"
Jak można wyczytać w Internecie, ten film wzbudził skrajne opinie. Na festiwalu w Cannes część opuściła kino po pierwszych 15 min., części było trzeba udzielić pomocy lekarskiej, a reszta okrzyknęła film prawdziwym dziełem. Prawda leży jak zwykle, gdzieś pośrodku.
Dla mnie ten film jest obowiązkową pozycją każdego, kto się filmem interesuje i jedyną wartością nie jest dla niego 70 złamanych karków w ciągu 17 min w wykonaniu Jeta Li.
A przesłanek jest w „Nieodwracalne” całe mnóstwo, włącznie z dwiema scenami, które łamią wszystko ( odnośnie okrucieństwa ) co w kinie widziałem.
Dla jednych to film o miłości, dla innych o chęci zemsty, o ludzkiej rozpaczy, o przywiązaniu i przyjaźni, i brudzie i zgniliźnie dewiantów, o głupocie i bezmyślności płci pięknej.
A jeszcze dla innych o brutalności i poniżeniu, które pokazane w tych dwóch scenach porażają widza w sposób nieodwracalny. Widzimy na nich okrutne zabójstwo i gwałt. Było ich setki w filmach. Jednak sposób przedstawienia ich, jest tak wyjątkowy, że widz może odczytać je jako motyw przewodni filmu. Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy tak jest czy nie, dopóki samemu się ich nie zobaczy, nie odbierze i nie oceni. Faktem jest, że film byłby niczym bez tych scen. Ale czym byłby „Titanic” Camerona, bez rewelacyjnej sceny (sekwencji) katastrofy.
Film jest świetny. Pokazany bardzo realistycznie, jednocześnie będąc zupełnie niekonwencjonalnym (chodzi mi o technikę prowadzenia kamery, o montaż - mastershoty i o historię opowiedzianą od końca). Wiem, że to wszystko już w kinie było, ale to niczego nie zmienia.
Nie wyobrażam sobie, żeby forumowicze EFIXa opuścili taki film. Bez względu na jego późniejszą ocenę.
P.S.
Po filmie powiedziałem swojej kobiecie, że jeżeli pójdzie po zmroku sama na spacer, natychmiast z nią zrywam. Nie żartowałem.
Temat: Tajemnice TITANICA
[img]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3c/RMS_Titanic_sea_trials_April_2%2C_1912.jpg/300px-RMS_
Titanic_sea_trials_April_2%2C_1912.jpg[/img]
Produkcja: USA
Gatunek: Dokumentalny
Rozmiar: 703Mb
OPIS:
Titanic - potężny, ekstrawagancki kolos - stał się bez wątpienia synonimem ludzkiej tragedii. Już od chwili opuszczenia stoczni w Belfaście był obiektem nieustannego zainteresowania. Był dziełem człowieka z epoki, której charakterystyczną cechą ludzi było aroganckie zadufanie i pewność siebie. Człowiekowi wydawało się, że jest w stanie osiągnąć wszystko, co z pewnością przyczyniło się do katastrofy na tak dużą skalę. Titanic z założenia był statkiem niemal niezatapialnym, przeznaczonym do długich podróży transatlantyckich dla zamożnych ludzi. Na jego pokładzie można było poczuć się jak w hotelu - wspaniale urządzone pokoje i sale balowe, w których prawie bez przerwy grała orkiestra. Cały świat śledził przygotowania Titanica do pierwszego rejsu, a potem opłakiwał katastrofę, która pochłonęła ponad tysiąc pięćset istnień ludzkich. Po katastrofie, Titanic zachował się jedynie w ludzkich wspomnieniach i wyobraźni do momentu, kiedy to w 1985 r. świat obiegła wiadomość o odnalezieniu wraku Titanica przez doktora Roberta Ballarda. Podczas filmu, wraz z załogą batyskafu Alvin zejdziemy na głębokość prawie 4 tys. m, by stać się świadkami tragicznych wydarzeń z 1912 r. Asystując odkrywcy w jego poszukiwaniach, poznamy metody jego pracy i krok po kroku będziemy docierać do zakamarków zatopionego statku-legendy.
Dodatkowo jest tu 17-minutowy film dokumentalny "Ostatnie godziny Titanica", w którym Robert Ballard dzieli się wrażeniami z wyprawy oraz refleksjami na temat okoliczności zatonięcia Titanica.
DANE:
Codec******: XviD
Resolution*** 576x432 (4:3)
Bitrate******: ~ 1293 kb/s
Frame Rate***: 25.0 fps
Ripped******: sam_son
Audio******:
Codec******: MP3 VBR
Bitrate***: ~200 kb/s, Stereo
Frequency Sample***: 48000 Hz
Język***: Lektor
ed2k://|file|National.Geographic.-.Tajemnice.Titanica.-.Lektor.PL.-.DVDRip.XviD.[sam_son]..avi|576729088|1CD3C62F16AD92BCF1B43F41DD18D7C2|/
ed2k://|file|National.Geographic.-.Ostatnie.godziny.Titanica.-.Lektor.PL.-.DVDRip.XviD.[sam_son]..avi|157296640|08A89B5D08323CFF32FF7EE654379B56|/
ed2k://|file|National.Geographic.-.Tajemnice.Titanica.-.okladka.DVD-slim.[sam_son]..jpg|1498294|CE2EA24A6BCFC8517186D697DFA5CC1B|/
Temat: jazz w trójmieście
| : I tu musze z Toba polemizowac. Katastrofa niestety nie zostala wcale
wiernie
| : ukazana.
| : Zgodze sie z Toba, ze zdjecia i muzyka sa niezle, a nawet bardzo dobre!
| : Z reszta jak na Cameroon'a przystalo :)
| : Niestety sam fakt i przyczyny katastrofy nie zostaly pokazane wiernie.
| : W filmie nie ma nawet slowa na temat pozaru i wybuchu jaki mial miejsce
w
| : kotlowni prawdziwego Titanica. Oraz nie wspomina sie o tym, ze mechanicy
na
| Oczywiście, że był pożar na filmie, musiałeś przeoczyć ;)
| : statku
| : przez caly czas (az do "przelamania sie" statku) wypompowywali wode z
| : dolnych
| : pokladow oraz to, ze radiotelegrafista do konca nadawal sygnal SOS.
| Tego faktycznie nie było, nie podano także informacji, że zderzenie z górą
| lodową tylko przyśpieszyło koniec tego statku, tak naprawdę miał on wadę
| konstrukcyjną i to było prawdziwą przyczyną katastrofy.
| : Ale ta sa "drobne" szczegoly, ktore nie wplynely na jakosc filmu. W
koncu
to
| : nie byl film dokumentalny.
| Dlatego też warto poświęcić te 3h na obejrzenie, mimo niedociągnięć film
| jest tego wart :)
| isz
| _----------_ Ireneusz Szuca * IS141-RIPE * PGP welcome _----------------_
Jest taka grupa na tym samym serverze - pl.rec.film. Popłyńcie więc tam.
Ahoj.
Ewentualnie powiedzcie gdzie w Trójmieście można ten film aktualnie
zobaczyć.
Swoją drogą "Milo - Głowa - Pierwszy" o ile tak się stanie (debata trwa)
w ramach jego obowiązków o które pyta, mógłby dbać o to aby ta grupa
była w miarę tematyczna. O ile oczywiście się na to zgodzi.
Mysle, ze "Titanic" jest zwiazany z morzem, podobnie jak cale Trojmiasto.
Byla juz na tej liscie mowa o "Blyskawicy", to dlaczego nie mozna
porozmawiac o "Titanicu"? Tym bardziej, ze nikt dokladnie nie sprecyzowal o
czym mozna tu pisac,
a grupy pl.regionalne sa na tyle ogolne, ze mieszkancy i sympatycy danego
regionu (miasta) moga tam pisac o wszystkim.
Pozdrowka IReC
Temat: Perlowy Titanic?
Amarocie, nie watpie, ze na filmie znasz sie swietnie, ale o tym jak tona
okrety masz dosc proste wyobrazenie. :-) Okrety powoli schodzily stepka na
dno (rzadko), przewracaly sie na burte(czesciej), schodzily dziobem lub
rufa, przelamywaly sie, eksplodowaly... Czasem trwa to 3,4 minuty. Nie
sadze, zeby akurat smierc Titanica byla az tak szczegolna. Poza tym akurat w
filmie ja upiekszono owym przelamaniem,
ale powiedz mi szczerze, ze nawet jesli tak na prawde bylo, ze titanic
zatonal jak kazdy inny state. bu,, bec, bul, bul, bul. to czy nie
warto bylo tak go pokazac? powstal dzieki temu wspanialy wizualnie
obraz katastrofy, ktory przeszdl juz do historii kina.
jak zwykle bede sie upieral, ze kino fabularne jest forma rozrywki, a
nie materialem pomocniczym, puszczanym w czasie wykladu i nie musi (a
moze jedynie) pretendowac do bycia wiernym tak faktom historycznym jak
i technicznym. byloby pieknie gdyby dobry film trzymal sie rowniez
tych faktow, ale generalnie nie jest to chyba jego _obowiazkiem_.
bowiem we wszystkich opracowaniach
jakie zdarzylo mi sie widziec, twierdzi sie, ze "Titanic" zatonal w jednym
kawalku, rozpadl sie dopiero w drodze na dno.
wracajac do titanica. nie wiem jakie opracowania czytales, ale zespol
ludzi na zlecenie realizatorow filmu skontaktowal sie z kolesiem (nie
pamietam nazwiska, ale chyba robert mial na imie) ktory w bodajze
85tym zszedl na dno i obfotografowal wrak titanic'a. na podstawie
zebranych przez niego materialow jak rowniez materialow zebranych
przez ekipe cameron'a ktora tez wyslala na dno dwa roboty filmujace,
dokonano symulacji tak na modelach jak i komputerowej, na ktorej
podstawie zaprojektowano sposob i moment rozpadania sie kadluba.
mowilem to juz pare razy i powtorze. oprocz lepszych czy gorszych
doznan wizualnych wielkobudgetowe produkcje filmowe dzialaja w
nieslychanie stymulujacy sposob na inne dziedziny, glownie techniczne.
np. "perfect storm" pozwolil przywrocic do zycia i zrealizowac prawie
do konca wstrzymany project matematycznych symulacji przeplywu
wielkich mas cieczy. o podobnych wypadkach mozna by mowic naprawde
duzo.
zabierajac sie do filmu, _niektorzy_ realizatorzy w tym momencie
wiedza na temat danego zagadnienia naprawde bardzo duzo, a juz na
pewno o wiele wiecej niz srednio wyksztalcony (zupelnie nie podoba mi
sie to okreslenie) widz. czasami jednak pokazawane sa niezgodnosci z
"faktami" ze wzgledu na np. artystyczne aspekty pokazania (np. trawa w
dinosaur, ktorej w tamtych czasach jeszcze na planete nie dowiezli)
lub trudnosci natury realizacyjnej bezpieczenstwo, ekonomia produkcji,
budget itp.
<rs
Temat: Perlowy Titanic?
-----Original Message-----
Sent: Thursday, June 21, 2001 6:13 PM
Subject: Re: Perlowy Titanic?
| Amarocie, nie watpie, ze na filmie znasz sie swietnie, ale o
tym jak tona
| okrety masz dosc proste wyobrazenie. :-) Okrety powoli
schodzily stepka na
| dno (rzadko), przewracaly sie na burte(czesciej), schodzily
dziobem lub
| rufa, przelamywaly sie, eksplodowaly... Czasem trwa to 3,4
minuty. Nie
| sadze, zeby akurat smierc Titanica byla az tak szczegolna.
Poza tym akurat w
| filmie ja upiekszono owym przelamaniem,
ale powiedz mi szczerze, ze nawet jesli tak na prawde bylo, ze titanic
zatonal jak kazdy inny state. bu,, bec, bul, bul, bul. to czy nie
warto bylo tak go pokazac? powstal dzieki temu wspanialy wizualnie
obraz katastrofy, ktory przeszdl juz do historii kina.
Alez zgadzam sie z Toba w 100%. Przelamanie sie Titanica jest scena bardzo
ladna wizualnie i nalezalo ja wstawic do filmu, wlasnie po to, aby zwiekszyc
jako wyjatek Titanica, o tonieciu ktorego informacje czerpal z filmu.
Pozwolilem wiec sobie sprostowac ta informacje, stwierdzajac, ze akurat
"Titanic" nie tonal w rzeczywistosci tak jak w filmie. Z moim postrzeganiem
tego co jest dobre, albo zle w kinie, czy tez z ewentualnymi zarzutami wobec
"Titanica" nie mialo to nic wspolnego.
jak zwykle bede sie upieral, ze kino fabularne jest forma rozrywki, a
nie materialem pomocniczym, puszczanym w czasie wykladu i nie musi (a
moze jedynie) pretendowac do bycia wiernym tak faktom historycznym jak
i technicznym. byloby pieknie gdyby dobry film trzymal sie rowniez
tych faktow, ale generalnie nie jest to chyba jego _obowiazkiem_.
I znow zgoda w 100%. No, moze w 90%. Bowiem, o ile nie robi mi roznicy w
jaki sposob zginal cesarz Kommodus, czy zatonal "Titanic", to pewnie dla
mnie (i wiekszosci tu obecnych) straszliwe przeklamania w historii Polski w
filmie amerykanskim bylyby trudne do przelkniecia. Upraszczajac - jezeli
film jest produkcja w moim rozumieniu rozrywkowa, niespecjalnie mnie
interesuje, czy jest on zgodny z prawda historyczna. Natomiast jesli jasno
zglasza ambicje do bycia filmem opartym mna realiach, to bede sie pewnie
czepial. Zreszta ta dyskusja przetoczyla sie tu juz chyba kilkukrotnie.
BTW: dlaczego ludzie czepiaja sie "Gladiatora", a nie "Elisabeth", w ktorej,
o ile sie nie myle, zgodnosc z historia tez jest potraktowana dosc lekko?
Albo "JFK"? Od czego to zalezy?
Jeszcze jeden argument - arcydzielom filmowym jestem w stanie wybaczyc
wiele. Nawet calkowity idiotyzm w traktowaniu historii. :-)
| bowiem we wszystkich opracowaniach
| jakie zdarzylo mi sie widziec, twierdzi sie, ze "Titanic"
zatonal w jednym
| kawalku, rozpadl sie dopiero w drodze na dno.
wracajac do titanica. nie wiem jakie opracowania czytales, ale zespol
ludzi na zlecenie realizatorow filmu skontaktowal sie z kolesiem (nie
pamietam nazwiska, ale chyba robert mial na imie) ktory w bodajze
85tym zszedl na dno i obfotografowal wrak titanic'a. na podstawie
zebranych przez niego materialow jak rowniez materialow zebranych
przez ekipe cameron'a ktora tez wyslala na dno dwa roboty filmujace,
dokonano symulacji tak na modelach jak i komputerowej, na ktorej
podstawie zaprojektowano sposob i moment rozpadania sie kadluba.
Owszem, ale naoczni swiadkowie nie stwierdzili tego, ze kadlub pekl jeszcze
na powierzchni, stad przypuszczenie, ze stalo sie to dopiero w drodze na
dno. Co nie ma znaczenia dla filmu, bo tak jak bylo, bylo ladniej. A wiem to
(AFAIR) z filmu na "Discovery", dodatku do "Focusa" i "Morza".
[reszta ciach, bo sie zgadzam]
Konrad R. Wagrowski
Temat: Hołd ofiarom Gustloffa, Steubena i Goi
Hołd ofiarom Gustloffa, Steubena i Goi
W Gdyni w piątek zostanie uczczona pamięć osób, które zginęły w największej morskiej tragedii na świecie. Około 20 tysięcy Niemców, głównie cywili i rannych żołnierzy zatonęło pod koniec drugiej wojny światowej na pokładach statków "Wilhelm Gustloff", "Steuben", "Goya".
Część z widzów, którzy obejrzeli film "Titanic", jest przekonanych, że widziało rekonstrukcję największej morskiej katastrofy w dziejach, bo zginęły w niej aż 1523 osoby. Jednak Bałtyk jest świadkiem znacznie większej tragedii.
64 lata temu radzieckie okręty podwodne zatopiły na Bałtyku trzy statki wywożące niemieckich uciekinierów z Prus Wschodnich. 30 stycznia 1945 roku zatonął "Wilhelm Gustloff", niespełna dwa tygodnie później "Steuben", w kwietniu zaś "Goya". Szacuje się, że na tych trzech statkach w sumie zginęło 20 tysięcy ludzi.
"Wilhelm Gustloff", przed wojną luksusowy statek pasażerski, był jedną z jednostek użytych zimą 1945 r. do ewakuacji gromadzących uciekinierów z całych Prus Wschodnich. W swój ostatni rejs wypłynął 30 stycznia z Gdyni z blisko 10 tys. osób na pokładzie. Po kilku godzinach, nocą, gdy statek był na wysokości Ustki, został trafiony przez radzieckie torpedy. "Za ojczyznę", "za naród radziecki" i "za Lenigrad" - tak napisali na pociskach sowieci. Statek tonął ponad godzinę, ci, którzy się od razu nie utopili, konali z zimna w lodowatej wodzie przy 20-stopniowym mrozie. Z tłumu uciekinierów uratowało się około 1000 osób.
Na "Goi", która zatonęła 16 kwietnia 1945 roku, 12 mil morskich od Łeby, zginęło 7 tysięcy ludzi. Uratowano tylko 165 rozbitków. Kolejne miejsce w tej ponurej statystyce zajmuje "Steuben": 10 lutego 1945 roku zginęło na nim "tylko" trzy i pół tysiąca ludzi, to i tak dwukrotnie więcej niż na "Titanicu".
Jednak storpedowanie okrętów wojennych, idących w konwoju, było zgodne z prawem wojennym, a konkretnie z układem londyńskim z 1936r. regulującym zasady prowadzenia wojny podwodnej.
Obchody 64. rocznicy morskiej tragedii
W piątek 30 stycznia, w Kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Gdyni o godz. 14.30 odbędzie się msza św. w 64. rocznicę tragedii zatopienia statków pasażerskich "Wilhelm Gustloff", "Goya" i "Steuben" przez okręty podwodne floty sowieckiej.
Po mszy św. nastąpi złożenie kwiatów oraz zapalenie zniczy na Skwerze Kościuszki za Akwarium Gdyńskim.
W uroczystości udział wezmą m.in.: Konsul Generalny Niemiec, przedstawiciele władz państwowych, Łucja Bagińska - uratowana z katastrofy, członkowie Mniejszości Niemieckiej z północy Polski.